Graftcode (Warszawa) zebrał €2,1 mln i wyszedł z beta — platforma eliminuje API i middleware z integracji oprogramowania, 14 języków programowania, model open-core jak Docker. Dla małych firm IT: dramatyczne przyspieszenie łączenia systemów bez pisania boilerplate.
Warszawski Graftcode właśnie zebrał 2,1 mln euro i otworzył platformę po fazie beta. Czym się zajmują? Pozwalają programom napisanym w różnych językach gadać ze sobą bezpośrednio — bez budowania pośredników typu API czy middleware (takich "łączników", które normalnie trzeba pisać ręcznie).
Brzmi jak mały detal, ale każdy kto prowadzi firmę IT wie, ile czasu zjada właśnie to łączenie systemów. Piszesz logikę biznesową przez tydzień, a potem dwa tygodnie kleisz ją z resztą. Graftcode mówi: wpisz jedną komendę, a platforma sama wygeneruje moduły łączące. Obsługuje 14 języków programowania i głównych dostawców chmury.
Założyli to Przemysław i Łukasz Ładyńscy z Warszawy, obaj z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w integracjach korporacyjnych. Cytat założyciela mówi wszystko: "Zbudowaliśmy Graftcode żeby usunąć warstwę integracji całkowicie, nie ulepszać ją." Model open-core, czyli podstawa za darmo — tak jak kiedyś zaczynał Docker.
Dla małej firmy IT to konkretna sprawa: mniej kodu do utrzymania, szybsze wdrożenia, niższe rachunki za chmurę. Zamiast dwóch tygodni na "kleik techniczny" — jedno polecenie w terminalu. Łącznie zebrali już 6,5 mln euro, a wśród inwestorów jest m.in. DigitalOcean Ventures.
Ciekawe czy to rozwiązanie przyjmie się na rynku , trzymam kciuki ,a skoro wiem już że coś takiego jest może będzie okazja przetestować.
#AI #Automatyzacja #Technologia #Biznes #Innowacje