UE inwestuje 10 miliardów w infrastrukturę AI
Dzień upłynął pod znakiem europejskich pieniędzy na moc obliczeniową i dwóch przykładów na to, jak sztuczna inteligencja wchodzi do zwykłych procesów firmowych.
Komisja Europejska uruchomiła przetarg na wielkoskalowe fabryki sztucznej inteligencji. Do rozdania jest 10 miliardów euro ze środków publicznych UE i państw członkowskich, a Bruksela liczy na kolejne 20 miliardów z inwestycji prywatnych. Wsparcie ma objąć do siedmiu gigafabryk AI w dwóch etapach: najpierw powstanie obiektów, potem rozbudowa. Nabór jest otwarty dla grup łączących przedsiębiorstwa, podmioty publiczne i inwestorów, a zamyka się 12 listopada. Decyzje o przyznaniu środków mają zapaść na początku 2027 roku, a projekty osiągnąć gotowość operacyjną w ciągu 18 miesięcy od podpisania umowy. Henna Virkkunen, komisarz UE do spraw technologii, mówi o strategicznej konieczności dostępu do surowej skali mocy obliczeniowej, bo blok chce dogonić Stany Zjednoczone i Chiny. Dla właściciela małej firmy rachunek jest chłodny: nawet przy optymistycznym harmonogramie pierwsze serwery ruszą po 2028 roku, więc moc obliczeniową przez najbliższe lata kupuje się tam, gdzie do tej pory.
Bliżej codzienności jest rozmowa ITwiz z Arturem Kamińskim, CTO w ApexIT, o tym, że backup to dopiero początek. Doświadczenia z projektów dla infrastruktury krytycznej, w tym migracji systemu backupowego dla Polskiej Grupy Energetycznej obejmującej około 4500 obiektów, baz danych, aplikacji i maszyn wirtualnych, prowadzą do wniosku, że sama kopia zapasowa nie jest jeszcze odpornością. Liczy się to, czy potrafisz z niej odtworzyć działające systemy i jaką rolę gra w tym chmura. Do tego dochodzą regulacje NIS2 i UKSC, które przenoszą odpowiedzialność na poziom zarządu i architektury IT. Zostaje jedno pytanie na ten tydzień: kiedy ostatnio ktoś u nas próbował faktycznie odtworzyć dane z backupu, a nie tylko sprawdził, że zadanie zakończyło się sukcesem.
Na koniec cyfryzacja sprzedaży. VEHIS, platforma do zakupu samochodów, dołożyła do serwisu asystenta AI w formie okna czatu. Zamiast ustawiać dziesiątki filtrów, klient opisuje potrzebę w języku naturalnym, a system dopytuje, jeśli czegoś brakuje. Platforma domyka online ofertę, finansowanie i ubezpieczenie, wymieniając dane z sieciami dealerskimi, ubezpieczycielami i Biurem Informacji Kredytowej, i obiecuje stałe 3 procent niższą cenę końcową przy zdalnym finansowaniu i polisie.
Bruksela buduje moc obliczeniową na 2028 rok, a sztuczna inteligencja, która już dziś coś realnie skraca, siedzi w okienku czatu i pyta, czy kombi ma pomieścić czwórkę.
Powiązane artykuły
Centra danych, pieniądze na startupy i pytanie, kto tak naprawdę kontroluje technologię kupowaną za publiczne środki. Dzień o infrastrukturze i o tym, kto ją finansuje.
Dzień pod znakiem cyfrowych spraw urzędowychUrzędy mają ciekawy dzień: toną w pismach pisanych przez chatboty, a ktoś podszywa się pod ich aplikację.
Dotacje na cyberbezpieczenstwo i atak na WhatsAppRusza nabór na Lokalne Centra Cyberbezpieczeństwa, program, w którym samorządy dostaną pieniądze na ochronę własnych sieci.