Cyber zagrożenia na każdym kroku, a będzie tylko gorzej.
Co szóste biuro rachunkowe w Polsce miało w ciągu roku incydent naruszający cyberbezpieczeństwo, a ponad jedna piąta nawet nie wie, czy padła ofiarą ataku. Dzień pokazuje, jak nierówno rozkłada się świadomość zagrożeń wśród firm i pracowników.
Z raportu fillup k24 „Barometr nastrojów polskich księgowych 2026" wynika, że 17 procent biur rachunkowych i działów finansowych doświadczyło incydentu bezpieczeństwa, a 21,4 procent respondentów nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, czy ich organizacja była celem ataku. Cyfryzacja księgowości i integracja z KSeF czynią te firmy coraz atrakcyjniejszym celem. Najczęstszą metodą pozostaje socjotechnika: 60 procent poszkodowanych wskazało phishing i próby wyłudzeń, dalej wirusy i trojany (45,7 procent), malware (37,1 procent) oraz spyware i keyloggery (17,1 procent), które prowadziły do przejęcia firmowych skrzynek pocztowych. Daniel Radlicki z fillup zwraca uwagę na problem strukturalny: stanowiska pracy bywają celowo nieaktualizowane, bo działa na nich przestarzałe, lokalne oprogramowanie księgowe, którego nie da się już zaktualizować. Taki system to gotowe zaproszenie dla atakującego.
Podobny obraz wyłania się z raportu ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT „Cyberportret polskiego biznesu": 23 procent Polaków pracujących przy komputerze padło już ofiarą materiałów sfałszowanych z wykorzystaniem AI, a prawie co dziesiąty zetknął się z próbą oszustwa na cyfrowo sklonowany głos lub wizerunek współpracownika. Mimo to 57 procent badanych nadal nie wie, czym jest deepfake, praktycznie tyle samo co rok wcześniej. 70 procent nie wierzy, że odróżni treść wygenerowaną przez AI od prawdziwej. Dawid Koziorowski z DAGMA radzi trzymać się jednej zasady: każde działanie wpływające na bezpieczeństwo danych warto potwierdzić u źródła, niezależnie od tego, jak przekonująco brzmi głos w słuchawce.
Na koniec dnia CERT Orange ostrzega przed kampaniami ClickFix, w których ofiara sama wkleja złośliwe polecenie do PowerShella, terminala albo okna „Uruchom", myśląc, że potwierdza w ten sposób, że nie jest robotem. Skuteczność ataku bierze się właśnie stąd, że komendę wpisuje sam użytkownik, więc mechanizmy ochronne nie zawsze reagują. Eksperci radzą nie kopiować poleceń, których znaczenia nie da się sprawdzić, i nie pracować na koncie administratora.
Trzy różne historie, jedna nauka: najsłabszym ogniwem cyfrowej firmy wciąż jest ten sam człowiek, który klika, wkleja i wierzy głosowi w słuchawce.
Powiązane artykuły
Dwunastoosobowy zespół, który dowozi sprzęt w setkach tysięcy sztuk, i raport za 200 tysięcy złotych, którego nie da się obronić.
Miliony i megawaty dla polskiej cyfryzacjiCentra danych, pieniądze na startupy i pytanie, kto tak naprawdę kontroluje technologię kupowaną za publiczne środki. Dzień o infrastrukturze i o tym, kto ją finansuje.
Polacy na orbicie branży AIPolacy zarządzają starupem tworzącym alternatywną architekturę dla AI, wpychają się do programy Starlink ,a satelita z Wrocławia już 16 miesięcy na orbicie .