Prawo , prywatne i publiczne pieniądze tak IT zmienia świat
· Przeglad dnia
Od dziś sztuczna inteligencja w Polsce przestaje działać w prawnej próżni. Zasadnicza część ustawy o systemach AI weszła w życie, a razem z nią rusza budowa państwowego nadzoru nad algorytmami.
Przepisy zaczęły obowiązywać dokładnie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw i formalnie ustanawiają Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji organem nadzoru nad rynkiem AI w Polsce. Od dziś biegną terminy: Sejm ma dwa miesiące na wyłonienie przewodniczącego, którego powołanie na pięcioletnią kadencję, po akceptacji Senatu, powinno nastąpić najpóźniej w październiku. Cała komisja ma zostać powołana w listopadzie, a wejdą do niej między innymi prezes UOKiK, prezes UKE oraz przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Obok niej rusza Społeczna Rada do spraw Sztucznej Inteligencji, organ opiniodawczo-doradczy liczący od 9 do 15 członków. Obsługę organizacyjną zapewni Ministerstwo Cyfryzacji. Ustawa wdraża unijny AI Act, a jej deklarowany cel to ochrona obywateli przed nadużyciami i kradzieżą tożsamości oraz ułatwienie firmom legalnego rozwoju technologii. Dla małej firmy praktyczny wniosek na dziś jest taki: instytucja, która będzie oceniać, czy używasz AI zgodnie z prawem, dopiero powstaje, a jej skład poznamy jesienią.
Tymczasem pieniądze już płyną. Z badania EY wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat 39 proc. firm w Polsce przeznaczyło na wdrożenie AI od 100 tys. do 499 tys. zł, przy średniej regionalnej 19 proc. W przedziale 500 tys. do 999 tys. zł jest to 12 proc. wobec 7 proc. w regionie, a 8 proc. wydało ponad milion. Warto jednak spojrzeć, kto odpowiadał: największa grupa to firmy z przychodami od 40 do 199 mln zł, 73 proc. zatrudniało do 499 osób. To nie są kwoty z zasięgu firmy dziesięcioosobowej. Innowacje planuje 67 proc. przedsiębiorstw, najczęściej procesowe (57 proc.) i strategiczno-marketingowe (53 proc.).
Publiczne zakupy sprzętu też mówią swoje. W 2025 r. zamówienia na komputery w przetargach wzrosły o 321 proc. rok do roku, a cały rynek sięgnął około 1,48 mln urządzeń. Po wyłączeniu wielkich projektów z KPO, jak Cyfrowy Uczeń za 1,73 mld zł czy laboratoria AI za 1,8 mld zł, zostaje 36 proc. wzrostu. Prawie 80 proc. zamawianych komputerów to notebooki, a zakupy drukarek spadły o 38 proc.
Państwo dotuje, firmy wydają setki tysięcy na AI, a organ, który ma tego wszystkiego pilnować, wciąż czeka na przewodniczącego.
Powiązane wpisy
- 10-11Tylko 6% firm przemysłowych używa AITylko 6% polskich firm przemysłowych używa AI do optymalizacji procesów, choć 34% wskazuje ją jako priorytet na najbliższe trzy lata.1 min
- 10-06Samorządy hamują e-usługi przez wykluczenie seniorówWykluczenie cyfrowe seniorów, koszty wdrożeń i bezpieczeństwo danych hamują rozwój e-usług w samorządach. Tak wynika z badania zleconego przez Fundację Polska Bezgotówkowa.1 min
- 10-04BLIK poza europejską siecią płatnościWero, Bizum, Bancomat, SIBS-MB WAY i Vipps MobilePay zakładają European Network for Payments. Polskiego BLIKA na liście założycieli nie ma.2 min
Zobacz też
- SłownikMAC
- ProcesAutomatyzacja procesów
- WdrożenieWdrożenia AI